Dodano: 2009-07-30 15:14
| Wampgirl napisał(a): |
| [quote:dd5f551a5d="Vika"]Wampgirl, fakt, nie wszyscy chłopacy w Twoim wieku są jurni. |
Ten komentarz jest co najmniej śmieszny.
| rozbit napisał(a): |
|
Miłość to trucizna, która zakwita w sercach ludzi słabych :twisted: :twisted: :wink: |
Za to w tej wypowiedzi jest sporo prawdy. Bazując na skłonności do "kochliwości" drugiej osoby, można ją skutecznie wykorzystywać.[/quote:dd5f551a5d]
Nie śmieszny, po prostu prawda w oczy kole. A manipulacja druga osobą pojawia się niestety nie tylko w miłości, ale i w przyjaźni. Jeśli ktoś ma silną osobowość i wie, czego chce, to na dłuższą metę nie da sobą manipulować.
Dodano: 2009-08-11 15:13
| Vika napisał(a): |
| że Ty niby taki mocny jesteś? Taki mocny, że nie masz odwagi rozmawiać z niektorymi kobietami a nawet im na message na portalu odpowiedzieć? |
dostałem po tygodniu zwrotkę od mailer daemona że nie można dostarczyć wiadomości. ot cała filozofia
forever alone immortal
Dodano: 2009-08-11 18:07
Miłość to szereg zmian w mózgu, które doprowadzają do bezpodstawnego przywiązania do drugiej osoby. Objawami tej choroby są między innymi: zawroty głowy, kołatanie serca (może być też arytmia), chwilowy bezwład stawów kolanowych. Sami popatrzcie, jakie paskudztwo.
Dodano: 2009-08-11 20:10
a ja wam powiem że coś w tym jednak jest, warto w miłość uwierzyć, moim zdaniem można zyskać więcej niż się nam wszystkim razem wydaje, wystarczy jedynie odrobinę poświęcenia...warto :wink:
Dodano: 2009-08-12 05:23
wszystko można zyskać...bezgraniczne poświęcenie, oddanie i zaufanie drugiej osoby...to chyba wszystko :wink: i więcej nie trzeba
Dodano: 2009-08-12 05:49
eeeeeeeee... niewolnictwo? chyba nie, jeśli jet to szczere i na zasadach wzajemności...ale musi być oparte na zaufaniu i niestety odrobinie poświęcenia samego siebie 8)
Dodano: 2009-08-12 05:58
cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha :wink:
:wink: :wink:
...no tak jakby, ale raczej w innym wymiarze...
Dodano: 2009-08-12 07:33
Niezbędnik samobójcy, pociecha byłego onanisty, drabina dla tonącego w przeręblu, inspiracja artystów, przekleństwo czterdziestoletnich dziewic,
zakazany owoc dla siostrzyczek, lekarstwo dla niespełnionych biznesmenów, przedmiot westchnień
bogaczy, chleb powszedni biedaków ---
narośl na wolnej woli, złudzenie optyczne, kula u nogi duszy, narkotyk o zabójczej sile uzależnienia, zmieniający widzenie przedmiotów i ludzi(vide: Don Kichot i Dulcynea), wytwór marketingu wewnętrznego człowieka ---
Zamottany szukam wyjścia
Dodano: 2009-08-13 13:44
| Pan napisał(a): |
| Coraz mniej wprawdzie, ale jeszcze jakoś się to wiąże z produkcją dzieci. :) Od wykazywania objawów gorsze jest tylko bycie objawem. :) |
Miałam na myśli tzw. miłość platoniczną. A, o ile mi wiadomo, to ona do "produkcji dzieci" nie prowadzi. Ale jeśli już o tym mowa, to ty także jesteś "objawem". No bo chyba jesteś czyimś dzieckiem...?
Chociaż, nie wiadomo :roll:
Dodano: 2009-08-17 09:25
Mówiłam o miłości PLATONICZNEJ. Ona do "produkcji dzieci" nie prowadzi, geniuszu. Ciekawe, ile razy mam się jeszcze powtórzyć, żebyś pojął. Może na przyszłość czytaj uważnie to, co cytujesz. Krytykujesz kogoś, w trakcie zapominając, co ta osoba napisała.
Wybacz, że nie powiedziałam tego w "wątku kłótliwym", ale tam twoja pamięć to dopiero szwankuje.
Dodano: 2009-08-17 17:40
Tego nie powiedziałm. A swoje PRAWDZIWE zdanie (może nie zauważyłeś, ale tamto było ironią) na temat miłości (każdej) przedstawię kiedy indziej.
Dodano: 2009-08-18 18:25
Podoba mi się definicja miłości wg. Stanisława Jerzego Leca. Co powiecie na te słowa :?:
| Cytat: |
| Miłość bardzo przypomina torturę albo zabieg chirurgiczny - on albo ona będzie wykonawcą, czy katem; drugie pacjentem, albo ofiarą. |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2009-08-18 18:36
Chamfort, przekornie i libertyńsko, twierdził, że "miłość to wymiana dwóch fantazji i zetknięcie dwóch naskórków". :twisted:
Jest też - zdecydowanie mniej przekorne :wink: - francuskie porzekadło, że miłość to przyjaźń w ogniu.
W każdym zdaniu tkwi ziarno prawdy :)
"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"
Dodano: 2009-08-18 18:55
To francuskie porzekadło bardzo do mnie przemawia. Może to przez to, że pachnie poezją, heh.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2009-08-18 20:15
| KostucH napisał(a): | ||
Podoba mi się definicja miłości wg. Stanisława Jerzego Leca. Co powiecie na te słowa :?:
|
Trafne. W związku zazwyczaj jest ofiara - najczęściej da się to zauważyć przy "kończeniu" miłości.
Jest osoba, która porzuca - kat, oprawca i osoba porzucana - ofiara.
Bo miłość się kończy. Chyba zawsze.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-08-18 21:55
Tylko, że Wy wszyscy piszecie chyba o jakimś zauroczeniu, tudzież wyimaginowanej fascynacji (wyobrażenie ideału), a nie o prawdziwej miłości...
... Chyba nie macie o niej pojęcia... ?
Miłość to coś więcej niż tylko oddanie i poświęcenie.
Miłość to radość i szczęście z faktu, że po prostu wszystko jest ok z osobą którą kochamy. A kiedy coś jest nie tak, to od razu to czujemy.
Miłość prawdziwa nie jest na pokaz.
Wiem, że brzmi to jak jakiś banał, albo cytat z książki, ale tak jest naprawdę i może właśnie o to chodzi : miłość jest prosta.
Chociaż może nie tak prosta, bo nikt jej nie zrozumie, dopóki nie zazna...
...ech... natura człowieka...
.....................................................
...brak słów...
Dodano: 2009-08-18 22:16
A przepraszam, że Ty to niby jako jedyna wiesz czym ona jest, że tak na nas najeżdżasz :?:
Wystarczy, że mam rodzinę i jest ona mym oczkiem w głowie więc nie mów mi czy mam czy nie mam pojęcia o miłości.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2009-08-18 22:25
| KostucH napisał(a): |
| A przepraszam, że Ty to niby jako jedyna wiesz czym ona jest, że tak na nas najeżdżasz :?:
Wystarczy, że mam rodzinę i jest ona mym oczkiem w głowie więc nie mów mi czy mam czy nie mam pojęcia o miłości. |
To, że się ma rodzinę nie jest wykładnikiem, iż ma się pojęcie o miłości. Rodzinę można założyć ze stu tysiąca różnych powodów, również dla kamuflażu 8)
Nie jestem jedyna, sądzę po przeczytanych postach, jakie "rzeczy" wypisujecie
I nie najeżdżam
peace 8)
Dodano: 2009-08-18 23:28
Nie jestem mężem ani ojcem. Nie założyłem jeszcze własnej rodziny i póki co jeszcze tego nie mam w planach. Więc jeśli w to celowałaś to pudło.
W wątku tym już masę rzeczy było wypisywane. Sam wielokrotnie zmieniałem w nim swój pogląd odnośnie miłości.
Peace
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2009-08-23 23:03
Czym jest miłość?
A kto to wie...tylu poetów i filozofów się nad tym zastanawiało...
Dla każdego definicja będzie inna, tak jak ludzie są inni. Jeden kocha tak, inny inaczej, i wcale nie znaczy że któryś gorzej czy mniej prawdziwie.
Tak jak budują różne relacje między sobą, tak miłość bywa różnym i nie można jej wcisnąć w żadne ramy "naprawdziwości" :roll:
"psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie"
Dodano: 2009-08-27 20:05
a niektórzy święcie wierzą w to, że kochają - a niepotrzebnie, bo ich działanie nie ma nic wspólnego z miłością, co najwyżej z egoizmem.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2009-08-27 21:10
"Miłośc to uczucie zacne
Zaczyna się na po**wie
Kończy na łe**taczce"
Fakt - uczucie owo przesiąknięte egoizmem - o ile nie sam egoizm.
Kochamy, chcemy być z drugą osobą itp itd - cały wianuszek tego co chceMY - nie czego partner chce.
To racja - gdy mówisz my, myślisz my, gdy podejmujesz dezycje i chcesz znać zdanie drugiej osoby (niekoniecznie dostosowywać się do niego) to wtedy jest chyba miłość. A gdy już wiesz z góry co druga osoba chce - to już jest wszystko, czego można chcieć.
(po piwie lepiej się myśli)
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-08-31 14:29
| thistle89 napisał(a): |
| A gdy już wiesz z góry co druga osoba chce - to już jest wszystko, czego można chcieć.
(po piwie lepiej się myśli) |
Uważam że to jest bardzo destrukcyjne, taka postawa gdy się uważa że się wie...
"psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie"
Dodano: 2009-08-31 14:32
Dlaczego?
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-08-31 15:50
"Miłość to są dwie rzeczy głupie, zaczyna się na pocałunku a kończy na dupie"...